Wpisy oznaczone ‘operacja powiekszania piersi’

Alternatywy naturalnego powiększenia biustu

sobota, 19 Czerwiec 2010

Kobiecy biust jest bez wątpienia jednym z ważniejszych damskich atrybutów. Niemal nikogo nie dziwi więc fakt, że panie robią co mogą, by ich piersi wyglądały jak najlepiej i były jak największe. Niestety nie zawsze się to udaje, zwłaszcza gdy stosuje się naturalne powiększenie biustu. Czy istnieją więc jakieś inne „zamienne” sposoby? Okazuje się, że tak… Ale czy zadowolą one kobiety?

Kilka słów o naturalnym powiększaniu biustu

W gwoli przypomnienia – przez naturalne powiększanie biustu rozumiemy takie sposoby, które w sposób bezpośredni nie ingerują w nasze ciało. Do takich metod zalicza się przede wszystkim: ćwiczenia, masaże oraz specyfiki farmaceutyczne i kosmetyczne – tabletki oraz kremy (bądź inne smarowidła). Działanie tych dwóch ostatnich ściśle związane jest ze składem specyfików. Oba preparaty zawierają w swoim składzie fitoestrogeny. Są to substancje, które zawarte są w roślinach. Substancje te działają podobnie, jak ludzkie estrogeny, z taką różnicą, że to działanie nie jest tak silne. Dzięki temu unikamy niepożądanych skutków ubocznych, a kuracja kremami i tabletkami jest całkowicie bezpieczna dla zdrowia.

Powiększanie biustu w sposób całkowicie naturalny ma niestety swoją wadę. Po pierwsze – skoro to naturalne sposoby – nie działają one na wszystkie kobiety, a jeśli działają, mogą nie przynieść jednakowych rezultatów. Wszystko zależy od tego, jak nasz organizm jest podatny na roślinne odpowiedniki hormonów. Druga wada to fakt, iż naturalna kuracja trwa dość długo. Pierwsze rezultaty – pod warunkiem systematycznego stosowania preparatu – mogą pojawić się dopiero po upływie czterech tygodni. Natomiast widoczne rezultaty – dopiero po kilku miesiącach.

Naturalne powiększanie biustu to nie wszystko…

Jak już wspomniałam we wstępie powiększenie biustu może nastąpić na kilka sposobów, niekoniecznie naturalnych. Doskonale poradzą sobie inwazyjne metody, takie jak operacja chirurgiczna czy też powiększanie piersi kwasem hialuronowym. Nie są to idealne metody, bowiem obie mają swoje wady oraz zalety. Jednakże są to doskonałe sposoby, jeśli kobiety chcą zauważyć efekty niemal natychmiast.

Powiększanie biustu skalpelem

Chirurgiczne powiększanie biustu to nic innego jak umieszczenie pod piersią implantów. Protezy mogą być silikonowe (te bardziej popularne – wypełnione żelem silikonowym), bądź solne – wypełnione solą fizjologiczną. W związku z tym, że zabieg jest niezwykle bolesny, wykonuje się go w znieczuleniu ogólnym. A to oznacza, że już nie wszystkie kobiety mogą z tego sposobu powiększania piersi skorzystać. Przed wykonaniem zabiegu konieczne są lekarskie konsultacje. Chodzi o to, by wybrać odpowiedni rodzaj implantu, ocenić wyniki badań oraz dowiedzieć się, jakie ewentualne powikłania mogą kobietę spotkać. Skoro już jesteśmy przy powikłaniach, warto przy nich dłużej się zatrzymać. Bardzo rzadko zdarzają się pęknięcia protez, choć kobietom wydaje się, że zdarza się to dość często. Przypadki samoistnych pęknięć można policzyć na palcach. Tymczasem częstsze są pęknięcia na skutek urazów mechanicznych. Wówczas jedynym ratunkiem jest kolejny zabieg. W pierwszym przypadku jest on bezpłatny, gdyż protezy objęte są dożywotnią gwarancją. Niestety, gdy implant pęknie z naszej winy, wówczas za operację przeprowadzoną ponownie musi zapłacić pacjentka. Innym powikłaniem mogą być krwiaki. Zdarzają się wówczas, gdy dochodzi do krwawienia pooperacyjnego. Jak z tego „wyjść”? Konieczne jest ich chirurgiczne usunięcie. Zdarzają się również infekcje. Pierwszym krokiem jest podanie antybiotyków Jeśli one nie zdadzą egzaminu, wówczas konieczne jest usunięcie protezy i ponowna kuracja antybiotykami. Po jej zakończeniu implant ponownie umieszcza się.

Po zabiegu konieczna jest kilkutygodniowa rekonwalescencja. W pierwszych dniach normalną sprawą jest to, iż kobiety są osłabione i obolałe. Można łykać łagodne środki przeciwbólowe. Nie jest wskazany wysiłek fizyczny. By przyspieszyć powrót do pełnej sprawności, kobiety powinny wykonywać masaż piersi. Lekarz poinformuje nas od kiedy można masować biust. Czynność taka zapobiegnie obkurczaniu torebki łącznotkankowej.

Powiększanie biustu kwasem hialuronowym

Inną alternatywą powiększania piersi jest kwas hialuronowy. Preparat o nazwie macrolane (zmodyfikowany kwas hialuronowy po to, by nie został odrzucony przez organizm i nie wywołał stanów zapalnych) wstrzykuje się pomiędzy ścianę klatki piersiowej a gruczoł piersiowy. Wszystko przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym bądź krótkim znieczuleniu dożylnym. Cały zabieg trwa od sześćdziesięciu do dziewięćdziesięciu minut.

W jedną pierś można jednorazowo wstrzyknąć do 120 mililitrów kwasu. Oznacza to, że biust można powiększyć maksymalnie o jeden rozmiar. To, ile lekarz wstrzyknie kwasu nie jest uzależnione od jego „widzimisię”, lecz od budowy klatki piersiowej i wielkości piersi. Niestety nie jest to zabieg permanentny. Kwas hialuronowy bowiem ulega biodegradacji (samoistnemu rozpadowi). Piersi powracają do stanu poprzedniego po około 18 miesiącach. By utrzymać efekt, wówczas zaleca się, by ponawiać zabieg raz w roku.

5,1 k

Operacja powiększania piersi – kaprys czy konieczność?

środa, 19 Maj 2010

Marzeniem niemal każdej kobiety jest mieć duży biust. Nie muszą to być jednak piersi wielkości piersi Pameli Anderson. Wystarczy, że rozmiar miseczek biustonosza zwiększy się choć odrobinę. Kobiety, które decydują się na operację powiększania piersi najczęściej uważane są za takie, które miały taki kaprys i zdecydowały się na poważny krok. Tymczasem może okazać się, że niektóre kobiety, chociaż nie chciały, musiały przejść taki zabieg. Nasuwa się więc pytanie: operacja powiększenia piersi to kaprys czy konieczność?

Kilka słów o operacji powiększania piersi

Chirurgiczne powiększenie piersi polega na wszczepieniu pod tkankę piersiową implantów, które powiększają rozmiar piersi. Do wyboru pacjentki mają implanty silikonowe oraz implanty solne – wypełnione solą fizjologiczną. Wybrać można również kształt protez. Do dyspozycji są protezy owalne bądź w kształcie łzy. Te drugie nadają naszym piersiom bardziej naturalnych kształtów.

Operacja powiększania piersi wiąże się ponadto z pewnymi przygotowaniami. Przede wszystkim należy wykonać kilka badań, by móc stwierdzić, że pacjentka kwalifikuje się do zabiegu. Wskazane są badani krwi, moczu oraz rentgen klatki piersiowej. Ponadto warto wiedzieć, że w dniu operacji musimy być na czczo (a więc nic nie pić oraz nic nie jeść). Sam zabieg trwa dość krótko. Jego przebieg uzależniony jest od stopnia doświadczenia chirurga. Radziłabym jednak nie oddawać się w ręce „amatorów”, którzy kuszą niską ceną, bowiem może się to dla nas nieprzyjemnie skończyć. Nieraz słyszało się bowiem historie, których bohaterki po operacji powiększenia piersi miały zniekształcony biust, którego „naprawić” nie mogła żadna korekta.

Operacja powiększania piersi jest bolesna, aczkolwiek przeprowadzana w znieczuleniu ogólnym. Trzeba również wiedzieć, że zabieg taki, choć uważany jest za bezpieczny, niesie ze sobą pewne ryzyko i możliwość wystąpienia powikłań. Do najczęstszych należą przede wszystkim obkurczenie torebki łącznotkankowej oraz pooperacyjne krwawienia powodujące powstawanie krwiaków. Czasami zdarzają się również pęknięcia protez, aczkolwiek z reguły nie pękają one samoistnie, lecz na skutek mechanicznych urazów. Co prawda nie są to powikłania, które zagrażają życiu, ale które sprawiają, że operację musimy przechodzić raz jeszcze. Większe ryzyko wiąże się natomiast z podaniem znieczulenia ogólnego. Zły stan zdrowia pacjentki poddawanej narkozie, może okazać się niebezpieczny dla życia.

Warto również dodać, że po operacji nie od razu można cieszyć się dużym biustem. Trzeba liczyć się z tym, że pierwszym dniom po zabiegu będzie towarzyszył ból oraz osłabienie. Dolegliwości te można jednak niwelować, zażywając przeciwbólowe środki. Po kilku tygodniach można wrócić do pracy, trzeba to jednak skonsultować z lekarzem. By przyspieszyć powrót do formy, warto wykonywać masaż piersi. Dzięki temu zapobiegniemy również obrzękom torebki łącznotkankowej.

Operacja powiększania piersi jako kaprys

Jak już wyżej wspomniałam – dla wielu kobiet operacja powiększania piersi jest niczym innym jak tylko chęcią poprawienia natury. Nie są zadowolone ze swojego zewnętrznego wyglądu. Są zdania, że ich piersi są zbyt małe, co ujmuje im uroku. By szybko poprawić swój wygląd, a przy okazji samopoczucie, decydują się na wizytę w klinice chirurgii estetycznej.

O kaprysie można mówić najczęściej, gdy piersi choć ładne, są za małe. Na całym świecie dominuje bowiem model pięknego ciała prezentowanego przez niezwykle szczupłe kobiety z pokaźnym biustem. Trzeba jednak pamiętać, że taki wizerunek, który podają nam media jest sztuczny. Zdjęcia pięknych kobiet z dużym biustem najczęściej „obrabiane” są profesjonalnymi programami do obróbki zdjęć fotograficznych.

Trzeba również dodać, że taki kaprys sporo kosztuje. Za operację powiększania biustu trzeba zapłacić nawet kilka tysięcy złotych. Jeżeli więc chcemy mieć większe piersi tylko dlatego, że chcemy ładnie wyglądać, może warto najpierw wypróbować inne metody? Tabletki i kremy na powiększenie biustu, nie dadzą co prawda tak spektakularnych i trwałych rezultatów, aczkolwiek zmiana będzie widoczna.

Gdy operacja powiększenia piersi jest koniecznością…

Okazuje się jednak, że operacja powiększania piersi może być dla wielu kobiet koniecznością oraz ostatecznością, by móc „zostać” kobietą. W wielu przypadkach zabieg chirurgiczny wykonuje się po to, by zrekonstruować pierś. Taka sytuacja ma miejsce, gdy panie – z powodu raka piersi – muszą zdecydować się na jej usunięcie. Wówczas, gdy chcą ratować swoją kobiecość, muszą zdecydować się na zabieg chirurgiczny.

Operacja może być koniecznością dla kobiet, których piersi znacznie zniekształciły się na skutek okresu karmienia. Często też panie decydują się na zabieg, jeśli chcą by ich piersi miały jednakowy rozmiar i kształt.

Jak widać – operacja chirurgiczna wcale nie musi być kaprysem. Wiele kobiet przechodzi taki zabieg, by ratować swój kobiecy atrybut.

4,96 k